Hotel Forum

Budynek Hotelu Forum jest klasycznym przykładem architektury późnego modernizmu. Budowa tego obiektu rozpoczęła się w 1978 roku i trwała ponad 10 lat. Oficjalne otwarcie nastąpiło w 1988 roku, chociaż pierwszy gość został przyjęty 14 maja 1988 roku.  Zgodnie z projektem Janusza Ingardena hotel posiadał 278 pokoi, w tym 25 jednoosobowych i 15 apartamentów oraz 6 sal konferencyjnych. Jednak – jak pisze Izabela Tarka w swojej pracy dyplomowej poświęconej hotelowi Forum i obronionej na warszawskiej ASP – budynek został przyjęty chłodno, zarówno w branży turystycznej, jak i architektonicznej. W końcu czekano na niego ponad trzynaście lat.

W czterogwiazdkowym hotelu funkcjonowały: dwie restauracje, grill i drink bar, basen, sauna, solarium, studio odnowy biologicznej, korty tenisowe, golf, Pewex, pierwsze w Polsce kasyno itp. Budynek Hotelu Forum był pod względem architektonicznym uznawany za jeden z najbardziej nowoczesnych obiektów w Polsce. Dziś, z uwagi na liczne zaniedbania, po prostu stoi i czeka oraz pełni funkcję jednego z największych krakowskich billboardów. Między spółką zarządzającą miejscem a miastem od kilku lat trwa spór, który uniemożliwia zrealizowanie jakiejkolwiek inwestycji.

Cały hotel był skomputeryzowany: posiadał drzwi na fotokomórkę, automatyczne spłukiwanie wody w wc, elektroniczny zegar zewnętrzny z termometrem i kalendarzem. Nowoczesne wyposażenie hotelu zostało przedstawione przez dziennikarzy programu telewizyjnego „Sonda” z 1989 roku w odcinku „Liczyć, aby żyć”.

Dla mieszkańców Ludwinowa, a zwłaszcza dla ludzi związanych Klubem Sportowym Garbarnia, Hotel Forum to przekleństwo. Działka, na której powstał, mieściła zabytkową trybunę stadionu Garbarni, na którym w 1943 roku rozgrywano najważniejsze mecze drużyn krakowskich. Na stronach klubu czytamy, że Forum powstało na krzywdzie Ludwinowa. Mówi się też, że są mieszkańcy dzielnicy, którzy są gotowi rozebrać Forum za darmo.

Budynek został zrealizowany w wyniku konkursu, które wygrało krakowskie biuro „Miastoprojekt”. Zespołem architektów kierował Janusz Ingarden, który miał już na koncie projekty związane z Nową Hutą, w tym Plac Centralny, Centrum Administracyjne Kombinatu Nowa Huta oraz Teatr Ludowy. Projekt był zgodny z postulatem otworzenia widoku na Skałkę dla poruszających się wzdłuż ulicy Konopnickiej. Co istotne, mimo że budynek dominuje w krajobrazie, to nie zasłania miasta.

hotel-forum-1

Hotel nie działał w pierwotnym stanie zbyt długo. Już po 13 latach został sprzedany zagranicznej sieci Accor przez zarządzający nim Orbis. Właściciel marki Sofitel 9 listopada 2002 roku podjął decyzję o zamknięciu hotelu. Jako oficjalny powód podano wady konstrukcyjne, które miały powodować podmakanie fundamentów i zalewanie podziemnych pomieszczeń. Przeprowadzane później inspekcje nadzoru budowlanego wykazały, że hotel wad konstrukcyjnych nie posiada. Nieoficjalnie mówi się, że Forum zamknięto z powodów finansowych. Właścicielowi mogło się po prostu nie opłacać modernizowanie budynku, którego pierwszy remont przeprowadzano już pięć miesięcy po otwarciu.

Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego informuje, że nie ma żadnych przeciwwskazań, by budynek nadal funkcjonował, że nie ma żadnego „zagrożenia bezpieczeństwa osób, środowiska, konstrukcji budynku”, a jego użytkowanie leżało i nadal leży w gestii zarządcy. Od 2004 roku terenem oraz obiektem zarządza spółka Wawel-Imos. A w głowach spacerujących Bulwarami Wiślanymi rodzą się dwa pytania: dlaczego w Forum nie może po prostu działać hotel i czy w ogóle warto go było budować?

hotel-forum-2

Tomasz Bobrowski nie ma żadnych wątpliwości. – Było warto. W tamtych czasach to był znakomity projekt i znakomity hotel – mówi. Tę opinię podziela Krzysztof Ingarden, bratanek  projektanta i spadkobierca praw autorskich do budynku. – To był najciekawszy obiekt, który powstawał w tamtym okresie, mnóstwo krakowian spacerowało, podziwiając surową kompozycję zawieszoną nad bulwarami – przekonuje. – Ja sam, jako młody student, byłem pod wrażeniem tej czystości kompozycyjnej oraz możliwości, jakie daje żelbet – dodaje.

Krzysztof Ingarden wskazuje zalety architektoniczne budynku, mówiąc o kompozycji dwustrefowej, z prześwitem pomiędzy niskim parterem, obsługującym gości i mieszczącym sale restauracyjne, a główną bryłą budynku, która jest nad nim zawieszona.

– Sama bryła jest dostosowana do geometrii terenu, kontynuuje i powiela linie brzegową bulwarów wiślanych – tłumaczy. – Te założenia są bardzo czytelne i racjonalne – przekonuje. Izabela Tarka zwraca uwagę na uwypuklenie elementów konstrukcyjnych oraz technicznych, takich jak szyby windowe, które w Forum są elementami dekoracyjnymi. Dodatkową zaletą jest dynamika obiektu, który dzięki wypuszczeniu ścian działowych na zewnątrz, sprawia wrażenie jakby się poruszał. Zdaniem Krzysztofa Ingardena ten projekt broni się do dziś. Wymaga jedynie solidnej renowacji.

hotel-forum-3

Tomasz Bobrowski z kolei uważa, że teren, na którym stoi Forum jest miejscem na wielką architekturę. Budynek Forum owszem broni się, ale na poziomie ogólnopolskim, a na poziomie europejskim czy światowym już nie.  – To jest bardzo dobra architektura, ale nie słyszałem, żeby ktoś z turystów przyjeżdżał oglądać hotel Forum – stwierdza. Nie sposób się nie zgodzić z tą opinią, ale czy brak szerszego zainteresowania budynkiem nie wynika po prostu z tego, jak on dziś wygląda? – Takich budynków jest mnóstwo w Europie – odpowiada Bobrowski.  – Forum nie jest niczym wybitnym na skalę europejską. Na skalę Polską, na skalę Krakowa to świetny budynek, ale nie widziałem go w żadnych podręcznikach traktujących o architekturze światowej – przekonuje.

Robert Mrzygłód, dyrektor spółki Wawel-Imos zarządzającej obiektem, uważa z kolei, że budynek byłego hotelu Forum nie spełnia jakichkolwiek norm użytkowych i tym samym nie jest godny zachowania. – Podobno są osoby, które postrzegają go jako zabytek – zauważa, dodając, że każdy kto tak twierdzi działa na szkodę miasta.

Hotel powstawał w latach „konfliktu pomiędzy gigantomanią w myśleniu o rozwoju miasta a topniejącymi możliwościami realizacyjnymi”, jak piszą Fabiański i Purchla w „Historii architektury Krakowa w zarysie”. Jest to po prostu wada czasów, w których powstawał.  – W sposób dramatyczny zaoszczędzono na wysokości tego budynku i ciężko go w tej chwili adaptować do współczesnych potrzeb – mówi Tomasz Bobrowski.  – Forum nie da się uratować – podsumowuje.

hotel-forum-4

foto: Jerzy Ochoński, 1988 / PAP

Na to samo zwraca uwagę Robert Mrzygłód. – Ten budynek posiada kondygnacje o wysokości pomiędzy 2,20 a 2,48 metra i tych pomieszczeń, w związku z technologią szalunku tunelowego, w jakiej zostały wykonane, nie można podwyższyć – wyjaśnia. Czyli to, co kiedyś było architektonicznym novum w Polsce, dziś jest przekleństwem budynku. – W przyjętych dziś standardach takie wysokości kwalifikują pomieszczenia do wykorzystania jako magazyn – mówi. – Natomiast obecnie projektowane pomieszczenia nie stosują takich wysokości. Wszelkie dopuszczalne prawnie normy wysokości dla biur lub mieszkań to 2,70 metrów i więcej – stwierdza.

Krzysztof Ingarden prezentuje dyplomowy projekt swojej studentki Alicji Nowak. Jego założeniem jest adaptacja budynku na potrzeby apartamentowo-hotelowe. Z problemem wysokości kondygnacji, o którym mówią moi dwaj poprzedni rozmówcy, Nowak radzi sobie powiększając apartamenty zarówno w poziomie, jak i w pionie – proponując miejscowe przebicia ścian i stropów. Forum mogłoby więc oferować apartamenty o powierzchni od 30 metrów kwadratowych, do 200, w tym także dwupoziomowe. Ingarden uważa takie lokalne przekształcenia za możliwe z punktu widzenia konstrukcyjnego, a zrealizowane w ten sposób apartamenty zbliżone byłyby do słynnych mieszkań w jednostce marsylskiej Le Corbusiera.

hotel-forum-10

hotel-forum-7

hotel-forum-8

Projekt adaptacji hotelu Forum w Krakowie autorstwa Alicji Nowak
http://archinea.pl/dyplomy-architektury-adaptacja-hotelu-forum-w-krakowie/

Konfrontowani z tym pomysłem Bobrowski i Mrzygłód uważają, że takie naruszenie konstrukcji jest niewykonalne.  – To są odlewy żelbetowe i nie ma możliwości naruszenia bryły budynku – uważa Robert Mrzygłód. – Według mnie zmiana wysokości wydaje się nierealna – bo wiąże się ze zmianą wysokości stropów, elewacji i wreszcie całego budynku – zgadza się z tą opinią Bobrowski.

Według planów przedstawionych przez Krzysztofa Ingardena, bryła Forum miałaby zostać wyczyszczona, co uwypukliłoby jej zalety – minimalizm i surowość. Wymiana elewacji i okien na przeszklenia o większej powierzchni, mające odbijać światło, dałaby w efekcie bardzo nowoczesny design. Na ostatniej kondygnacji umiejscowiono restaurację, z imponującym tarasem widokowym. Ten taras nawiązuje do założeń konkursowych jeszcze z 1975 roku – byłby to niepowtarzalny punkt widokowy na mapie Krakowa.

Intrygują także pomysły na zagospodarowanie terenu. Na jego obszarze zostałyby zlokalizowane centrum kultury, nauki oraz centrum muzyki z salą dla Filharmonii Krakowskiej. By zachować obszary zieleni, Alicja Nowak proponuje tzw. ondulowanie terenu, czyli jego pofałdowanie oraz pokrycie zielenią nowych budynków, co sprawi, że będą one pełnić zarówno swoją funkcję podstawową oraz staną się parkowymi miejscami rekreacyjnymi.

Co ważne, tak przygotowany projekt spełnia wymogi konserwatora oraz nie narusza ani obecnego układu kompozycyjnego, ani komunikacyjnego. Krzysztof Ingarden uważa, że ta propozycja pozwala na zaktywizowanie funkcji rekreacyjnej bulwarów. Jego zdaniem projekt dyplomowy potwierdza tezę, iż możliwe jest wykorzystanie starej bryły hotelu i dodatkowo zlokalizowanie na działce ważnych dla Krakowa funkcji kulturalnych, dla których obecnie szuka się odległych od centrum lokalizacji.

Istnieje więc plan, który zakłada nie tylko zachowanie budynku, ale także wykorzystanie terenów do niego przylegających i stworzenie miejsca, którego w Krakowie nie ma. To jednak tylko teoria, a Tomasz Bobrowski jest realistą. – Pierwsze pytanie, kto i za ile to ma wykonać – to powinno być podstawą do dalszej rozmowy – zwraca uwagę. – Nikt nie jest w stanie stworzyć takiego biznesplanu, żeby pokazać, jak ten budynek będzie potem zarabiał. No, chyba że przyjmiemy, że te tereny wykupi miasto i będzie w przyszłości utrzymywać budynek, co jest jakimś absurdem – konkluduje.

Spółka Wawel-Imos w tym momencie w ogóle nie widzi możliwości inwestowania na tym terenie. A winą za ten stan rzeczy obarcza miasto. – Miasto uchwaliło taki plan zagospodarowania przestrzennego w tym rejonie, który przekazuje jasną informację: inwestor nie powinien w tym miejscu realizować żadnej inwestycji – zaznacza Robert Mrzygłód.

hotel-forum-6

Plan, o którym mówi Mrzygłód, to plan zagospodarowania przestrzeni dla Bulwarów Wiślanych. Dopuszcza on możliwość wyburzenia budynku Forum i zrealizowania nowych inwestycji pod warunkiem, że wysokość nowej zabudowy nie przekroczy wysokości głównej bryły budynku, bez szybów windowych i nadbudówki. Zdaniem Roberta Mrzygłoda założenia planu wykluczają jakiekolwiek nowe inwestycje, wprowadzają bowiem, w miejscu istniejącego budynku o wysokości 38 metrów, dopuszczalną wysokość zabudowy 18 metrów.  – Ja nie znam takiego przypadku, gdzie w planie wprowadzono by wysokość nowej zabudowy dwukrotnie niższą od obecnie istniejącej – tłumaczy tło biznesowe

Tomasz Bobrowski z kolei jest przekonany, że wysokość zabudowy, o której mówi plan, jest wynikiem szczegółowych analiz sporządzonych z uwagi na szczególny charakter miejsca oraz panoramę miasta. – Plan jest zawsze pewnym kompromisem między oczekiwaniami inwestora a oczekiwaniami miasta i uwarunkowaniami przestrzennymi – wyjaśnia. – Plan jest obowiązujący, dlatego inwestor nie ma żadnych przeszkód, żeby prowadzić inwestycje – stwierdza.

hotel-forum-5

Nikt nie ma wątpliwości – obecny stan rzeczy nie może tak po prostu trwać. Nawet prężnie działające Forum Przestrzenie nie ratują przecież tego miejsca. Marzeniem Tomasza Bobrowskiego jest zaproszenie do Krakowa wielkich architektów.  – Jest to doskonałe i ostatnie takie miejsce w Krakowie na duży, reprezentacyjny budynek i ja już to postulowałem, gdy osiem lat temu rozpocząłem kampanię do rady miasta. To jest miejsce na przykład na muzeum Guggenheima, czyli na budynek w stylu Franka O. Gehry’ego, taki jaki jest w Bilbao – tłumaczy.

– Naszym celem było i jest zrealizowanie pięknej inwestycji, właściwej dla tego miejsca i dla jego wartości – mówi z kolei Robert Mrzygłód, który dodaje, że spółka walczyła o to 10 lat –  Ponieśliśmy ogromne koszty, zamierzaliśmy ogłosić międzynarodowy konkurs architektoniczny, wszystko po to, aby na koniec dowiedzieć się, że miasto podjęło decyzję, że jakakolwiek inwestycja na tym terenie nie jest możliwa do realizacji – wyjaśnia, podkreślając, że obecnie spółka gospodaruje tym terenem tak, jak zdecydowało miasto.

Maciej Malinowski, puszczając wodze fantazji, mówi o rozrastaniu się Przestrzeni nie tylko wertykalnie, ale i horyzontalnie. – Wyobraź sobie, że masz pracownię z takim widokiem – mówi. Krzysztof Ingarden, podkreślając wartość samej architektury, deklaruje, że dołoży wszelkich starań, by budynek ocalić.

hotel-forum-9

Wszyscy moi rozmówcy są zgodni co do jednego – jest to świetna lokalizacja i doskonałe miejsce dla krakowian oraz turystów na wypoczynek. Sporą rolę odgrywają w tym Przestrzenie. Zatem może warto by było się spotkać i wspólnie wypracować taką koncepcję, którą i da się, i opłaca zrealizować? Wieczory są coraz cieplejsze, a przy Konopnickiej 28 do wyboru jest aż dwieście leżaków.

Klubokawiarnia Forum Przestrzenie powstała w 2013 roku. Maciej Malinowski, jeden z zarządzających, wspomina, że zebrała się wtedy grupa zapaleńców, która chciała zrobić coś swojego. W podziemiach budynku Forum, gdzie kiedyś był hotelowy basen, działał już skatepark. Postanowili więc zaadaptować parter i stworzyć – jak się szybko okazało – jedno z najciekawszych miejsc na kulturalnej mapie Krakowa.

źródło: Onet.pl, Forum Przestrzenie,